LXXI



Tuptak brał dziś udział w Biegu. Jak doniosła Babcia, był 21.szy. Przedszkolaki biegły na 150m. Dziadek będzie biegł na 5000m.
- Dziadek, a na ile Ty biegniesz?
- Tyle, co Ty, jeszcze raz tyle, co Ty i sześć okrążeń.
- Aa... to ja mam o połówkę mniej lat, żeby było tyle samo...
- ???
Tu wtrąciła się ciocia nashy:
- No.. on ma 6 lat, a Ty biegniesz 6,5 okrążenia.. To tej połówki mu brakuje.

;)

Tuptat stwierdził, że on był 21.szy, tak samo, jak jego kolega Maciek. Dziadek tłumaczymu, że to niemożliwe, że któryś musiał być 21., a któryś 22. Tuptak nie zgadza się i uparcie tłumaczy, że obaj byli 21.si. Przysłuchuję się temu z boku. Po jakiejś półgodzinie, gdy Tuptak umiejscowił się na moich kolanach, pada pytanie:
- Kala, a Ty rozumiesz, że byłem razem z Maćkiem 21.szy?

Hehehe.. no tak, bo Dziadek - nie rozumiał ;)

nabazgrała ciocia nashy 2006-05-13 12:31:08
skomentuj (0)